Ten dzień na długo utkwi w pamięci niektórych uczniów naszej szkoły. Wraz z pianiem koguta (no, może trochę później) pod naszą szkołą znalazł się autobus- ambulans Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Uczniowie (oczywiście Ci, którzy mogą poszczycić się dowodem osobistym) mieli okazję oddać krew, a tym samym w bezinteresowny sposób pomóc potrzebującym.
To kolejna już edycja akcji krwiodawstwa zainicjowana przez naszego absolwenta- Piotra Ślusarczyka, który i tym razem, dając przykład innym, zasiadł na fotelu w ambulansie.
Nie wszyscy chętni mogli wziąć udział w akcji (dyskwalifikowały m. in. zły stan zdrowia, niedawno zażywane leki, zbyt niska waga ciała, tatuaże czy kolczyki, na które zdecydowaliśmy się w ciągu ostatnich kilku miesięcy), ale Ci, którym się nie udało, albo brakło kilku tygodni do pełnoletniości, deklarują już swój akces do akcji w lutym przyszłego roku.
Zachęcam serdecznie, tym bardziej, że satysfakcja jest nie do opisania. W końcu nasza krew może uratować czyjeś życie…