„Dla miłośników teatru nieważne jest, jakim posługują się językiem. To, co pozwala im rozumieć siebie nawzajem, to teatr”. Studium Wiedzy o Teatrze - po takiej nazwie cyklu spotkań można spodziewać się wiele, ale na pewno nie tego, że jest to wydarzenie mające na celu reklamę zbliżających się premier teatralnych w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Proszę nie zakładać z góry mojego negatywnego nastawienia, gdyż jest to błędne przekonanie. Nie dość, że spotkanie, w którym udział wzięli teatromani z klas: IIIa, IIIG, IIID, IF i IIA okazało się być ciekawym (a na pewno nietypowym), to jeszcze zachęca do obejrzenia spektaklu.

Sztuka, której premiera nieuchronnie się zbliża (26 lutego 2010 r.), to utwór Witolda Gombrowicza „Iwona, księżniczka Burgunda” w interpretacji węgierskiego reżysera Atilli Keresztesa. Rozmowę z Keresztesem prowadził dyrektor artystyczny teatru- Tadeusz Bradecki. Poruszane w niej wątki ściśle dotyczyły problematyki utworu. Jednym z ciekawszych okazała się Gombrowiczowska dualistyczna koncepcja człowieka o „zwierzęcej” i „ucywilizowanej” naturze (określenia Atilli Keresztesa). Wyjaśniono też, skąd pochodzi ten dość groteskowy tytuł sztuki autora „Ferdydurke”- jedno odczytanie ma związek (o dziwo !) z winem z Burgundii, drugie zaś przywodzi na myśl znaną operetkę o księżniczce Czardasza.

Aczkolwiek wszyscy zadawali sobie pytanie, w jaki sposób ten utalentowany węgierski reżyser rozmawiał w trakcie prób teatralnych z polskimi aktorami – odpowiedzią jest tytuł tej recenzji – uniwersalnym językiem jest język teatru. A może prawdziwe okazuje się znane przysłowie, że Polak i Węgier to dwa bratanki! Sprawdzimy to właśnie 26 lutego w dniu premiery sztuki Gombrowicza.